Szanowni Państwo!
Zaczęliśmy nowy 2012 rok. Wchodzimy w niego z pełną dawką optymizmu. Często jest tak, że ulegamy tzw. nagonce medialnej, która w poszukiwaniu sensacji doszukuje się we wszystkim krwiożerczych informacji. Słyszymy o wielu zagrożeniach, kryzysie itp. Rynek wtedy ulega tej presji, wstrzymywane są pewne działania, wszystko trochę wyhamowuje. A prawda jest taka, że trzeba iść ostro do przodu, analizując oczywiście doniesienia rynkowe i działać zgodnie ze swoim przeczuciem. Ten rok z pewnością będzie bogaty w wydarzenia motoryzacyjne. Firmy targowe na naszych łamach w tym numerze już teraz promują swoje imprezy, aby zyskać jak największą liczbę wystawców. Nasza redakcja patronuje wielu z nich, jednak szczególną uwagę proponujemy zwrócić na kwietniowe Targi Techniki Motoryzacyjnej. Więcej na ten temat piszemy na str. 8.
Nowoczesne wyposażenie warsztatów pokazywane właśnie m.in. na imprezach targowych podnosi jakość napraw, dzięki czemu wzrasta nasze bezpieczeństwo. Pamiętajmy jednak, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy także od różnego typu ustaw prawnych. I w tym obszarze działa Komisja Europejska. Mianowicie chodzi o ESP. Do 2013 roku co drugi nowy samochód na świecie będzie wyposażony w ten system. Z kolei od 1 listopada 2011 roku wszystkie nowe auta osobowe i lekkie pojazdy dostawcze z homologacją po tej dacie, które są sprzedawanie na terenie UE, muszą mieć układ stabilizacji toru jazdy. Natomiast pod koniec 2014 roku już wszystkie nowe pojazdy w UE będą musiały mieć ten system. Trzeba mieć nadzieję, że sukcesywnie wprowadzane przepisy prawne spowodują wzrost bezpieczeństwa. Bo jak donosi firma Bosch, układ ESP może zapobiec nawet 80 proc. wypadków związanych z poślizgiem. Szczegóły na str. 21.
Miłej lektury!